Spodziewasz się szmiry a dostajesz album roku. Kortez. Owacje!


Kortez – Owacje !

Przemek obserwuje...

kortez01Niebywałe, muzycznym debiutem roku jest melancholijny album przepełniona bluesem i poezją śpiewaną przez człowieka znikąd, który nawet nie zakwalifikował się do Polszmatowskiego „Must be the music”. I bardzo dobrze. Panie Kortez – dobra robota!

View original post 441 słów więcej

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s